Motolublin.pl
Zmotoryzowana strona miasta

Hyde Park - Centrum dłużnika.Czy ktoś korzystał ?

lechp - Wto 04 Sie, 2015
Temat postu: Centrum dłużnika.Czy ktoś korzystał ?
Sprawa dotyczy nie mnie ale osoby z bliskiej mi rodziny, która się zadłużyła i ma obecnie problemy ze spłatą. Jakiś czas temu skontaktowała sie z centrum dłużnika i zaproponowali ,że pomogą. Zakłądam jednak temat z pytaniem czy ktoś z ich usług korzystał ? Czy warto jest im zaufać? Czy jednak szukać innego rozwiązania?
zelazny - Wto 04 Sie, 2015
Temat postu: Re: Centrum dłużnika.Czy ktoś korzystał ?
lechp napisał/a:
Sprawa dotyczy nie mnie ale osoby z bliskiej mi rodziny, która się zadłużyła i ma obecnie problemy ze spłatą. Jakiś czas temu skontaktowała sie z centrum dłużnika i zaproponowali ,że pomogą. Zakłądam jednak temat z pytaniem czy ktoś z ich usług korzystał ? Czy warto jest im zaufać? Czy jednak szukać innego rozwiązania?


Sam jestem dość sceptycznie nastawiony do takich firm ale na pewno warto jest zapoznać się z ich propozycją. Wiadomo,że taka firma nie działa charytatywnie i na czymś musi zarabiać. Zorientuj się czy biorą pieniądze na samym poczatku czy już po jakichś efektach.

Czy ta osoba próbowała może dyskutować z bankiem?

lechp - Sro 05 Sie, 2015

Z tego co wiem to była w banku i próbwoała rozmawiać ale bank nie interesował się jej sytuacją. Powiedział,że musi spłacac. Tak więc obecnie zastanawia się nad skorzystaniem z uslug firmy oddłużającej. Tak się zastanawiam,że może jeszze raz warto byłoby wybrać się do banku?
Qki - Sro 05 Sie, 2015

Bo banki to zwisa. Oni za jakiś czas sprzedadzą portfel firmie windykacyjnej i będą mieli po problemie.
zelazny - Czw 06 Sie, 2015

Jak sprzedadzą to do windykacji to już będzie bardzo źle. Nie zyczę takiej sytuacji. Na pewno warto jest napisać kolejne pismo. Może ta osoba po prostu się tam jeydnie zapytała? Niech wyśle podanie,w którym dokladnie opisze sytuację. Powinni to rozpatrzyć. Jeszcze zajrzyj sobie na ten temat:
http://www.comperia.pl/fo...m-dluznika.html

Są tutaj opinie ludzi na temat centrum dłużnika.Wiele jest pozytywnych ale na pewno nie płacilbym im zanim by czegoś nie uzyskali.

lucjan - Czw 06 Sie, 2015

Niby takie firmy z reguły mają pomagać ale moze byc z tym różnie. Są różne firmy. Wiem,że kiedyś sąsiadka korzystała z centrum dłużnika i była zadowolona bo wynegocjowali jej jakieś tam lepsze warunki kredytowe a wcale tak dużo za to nie wzięli. Z kolei jest wiele opinii negatywnych. Jest to moim zdaniem ostateczne rozwiażanie. Jak już wyczerpałeś wszystkie inne.
alban_666 - Czw 06 Sie, 2015

Niech zwolni, nie podpisuje ugody i poczyta bloga antywindyk.pl Podpowiada co zrobić w takiej sytuacji, kiedyś czaytając Angorę wpadłem na artykuł o ich działalności, skuteczność mają podobno naprawdę konkretną.
szemrany - Czw 06 Sie, 2015

zelazny napisał/a:
Jak sprzedadzą to do windykacji to już będzie bardzo źle.

Hahaha... ale się uśmiałem. :)
Chyba nie masz pojęcia o tej branży.
Nie będę się rozpisywał. Napiszę tylko, że cesja wierzytelności to najlepsze co może przytrafić się dłużnikowi. Oczywiście poza przedawnieniem.
Bank nigdy nie zgodzi się na takie warunki spłaty na jakie zgadzają się firmy windykacyjne.
Znam przypadki gdzie ludzie podpisywali ugody z miesięczną ratą 50zł przy zadłużeniu 50 tyś zł. Do tego jeszcze ugoda często gwarantuje zatrzymanie naliczania odsetek. Jak masz większą gotówkę to spokojnie wynegocjujesz nawet 50% umorzenia długu (bo firma wykupiła Twój dług za 30% jego wartości). ;)

monk - Pią 07 Sie, 2015

Moja sąsiadka z kolei miała kiedyś dług w banku 3000 zł a potem windykacja nasyłała jej prośby do ugody w wysokości .... 25 000 zł.Z uwagi na to,że niby takie narosły odsetki z kredytu oraz taki był właśnie koszt windykacji. Nie była to chwilówka a po prostu kredyt z banku.Z tego co również wiem to trochę ją nękali. Wydzwaniali do pracy tak wiec niektóre takie firmy działają trochę na granicy prawa. Oczywiście nie wszystkie firmy windykacyjne ale akurat ta, z którą miała do czynienia. Wiem,że kontaktowała się z radcą prawnym i jakoś tą sytuację dało się załatwić ale za wesoło to nie było. Tak wiec sytuacje są różne.
Graboss - Pią 07 Sie, 2015


szemrany - Pią 07 Sie, 2015

monk, zacznijmy od tego, że firma windykacyjna (w przeciwieństwie do banku) nie ma prawa naliczać żadnych własnych kosztów. Nawet za telefon czy pismo. Jedyne co może sobie naliczyć firma windykacyjna to odsetki karne ustalone przez NBP oraz koszty sądowe. O ile się nie mylę odsetki to obecnie 8% rocznie za telekomy i 10% rocznie za produkty bankowe. Oczywiście odsetki można naliczać tylko od kapitału, ale trzeba też pamiętać, że po skierowaniu sprawy do sądu wszelkie naliczone do tego momentu odsetki zostają skapitalizowane (wliczone do kapitału).
Nękanie? Skoro ją "nękali" to widocznie nie dotrzymywała swoich deklaracji spłaty.

Dodam jeszcze, że nawet gdy dogadasz się z bankiem oni dalej mogą sprzedać Twój dług do firmy windykacyjnej. Zapytaj klientów Getin Banku. ;)

Qki - Pią 07 Sie, 2015

Getin Bank co jakiś czas sprzedaje długi. W tamtym roku sprzedali 162 miliony złotych Kredyt Inkaso.
szemrany - Sob 08 Sie, 2015

Wiem coś o tym. Sprzedali sprawy, na których były zawarte ugody, a nawet takie, na których działał komornik. Oczywiście komornika nikt nie raczył poinformować o cesji i wycofać. Niezły burdel w tym banku. Masz na sprawie komornika, a tu jeszcze firma windykacyjna zaczyna się upominać w sprawie tego samego kredytu.
pita44 - Sro 31 Sie, 2016

Czy takie firmy zawsze biora pieniądze na początku przed załatwieniem sprawy?
Mała - Sro 31 Sie, 2016

Niekoniecznie. NIektóre biorą pieniadze przed załatwieniem czegokolwiek, niektóre po.... Sama jednak mam ograniczone zaufanie do tych wszystkich firm oddłużających. Z uwagi na to,ze najczęścije biorą pieniadze za to co dłużnik może załatwić sam. WYsyłaja papiery o ugodę w banku, zajmują sie formalnościami... Proponowałabym przed skorzystaniem z takiej firmy dopytać się w temacie na forum kredytowym.

Doradcy doradzają tam dłużnikom za free.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group